
無音の反逆
Silent Rebellion
Singiel2025年
W wyciszonym mieście, w którym każdy nosi maskę i utracił swoje słowa. „Silent Rebellion” to opowieść o przebudzeniu – próbie odzyskania własnego, prawdziwego głosu w świecie rządzonym przez kłamstwa i informacje. W epoce spętanej zimnymi wiadomościami i liczbami zamieniasz „gniew” w „nadzieję” i stajesz na nogi. Ciężkie bity i płonące syntezatory uwalniają tłumione dotąd emocje. Odnajdując światło w popiołach i przedzierając się przez fałszywą ciszę, utwór ten jest rockową pieśnią cichego – i gwałtownego – buntu.
Tekst utworu (Japoński)
眠らない街に光が交差する
誰もが沈黙の仮面をつける
正しさを装うニュースの声
真実はどこにある?
切り取られた言葉の海
流されるまま溺れていく
嘘で塗られた理想の下で
誰かが叫んでいるのに
冷たい正義が支配する
誰も逆らえないシステム
だけどこの怒りは止まらない
心の奥で火がついた
この時代を生き抜くために
偽りを今、壊していく
真実を奪われたままじゃ終われない
数字が支配するこの街で
感情はデータに変えられて
便利さの影に埋もれた声
聞こえてるのに見ぬふり
自由の定義を誰が決めた?
選ばれた者だけのルール
曖昧な世界を切り裂いて
本当の声を取り戻せ
この社会を操る糸を
切り離して立ち上がる
偽善の仮面を燃やし尽くせ
沈黙の夜を壊せ
怒りは希望に変わる炎
痛みが信念を鍛えていく
誰もが見て見ぬふりした真実
今こそ光の下へ曝け出せ
この時代を生き抜くために
傷ついても叫び続ける
嘘で飾られた世界を
もう二度と支配させはしない
崩れた街に朝が来る
灰の中で芽吹く声がある
Tłumaczenie
Przez bezsenne miasto światła zderzają się ze sobą
Każdy przywdziewa maskę ciszy
Głos prezentera ubrany w sprawiedliwość
Gdzie na świecie jest prawda?
Ocean słów pocięty na fragmenty
porwany prądem, powoli tonący
Pod ideałem zamalowanym kłamstwami
ktoś krzyczy, a jednak
Zimna sprawiedliwość rządzi nami wszystkimi
System, którego nikomu nie wolno wyzwać
Ale ten gniew we mnie nie zostanie ugaszony
Głęboko w moim sercu zajął się ogień
By przeżyć tę epokę i przetrwać
rozrywam fałsz właśnie teraz
Nie pozwolę, by to się skończyło z prawdą wydartą z moich rąk
W tym mieście, gdzie liczby mają całą kontrolę
każde uczucie zostaje przepisane na dane
Głosy pogrzebane w cieniu wygody
Słyszymy je wyraźnie, a jednak odwracamy wzrok
Kto zdecydował, co powinna oznaczać wolność?
Zbiór zasad stworzony tylko dla nielicznych wybranych
Przetnij ten świat szarej niepewności
Odzyskaj głos, który od początku był prawdziwy
Sznurki, które pociągają za dłonie całego społeczeństwa
odcinam je i staję na nogi
Spal maskę hipokryzji na popiół
Rozbij tę noc ciszy
Gniew zamienia się w płomień, który staje się naszą nadzieją
Ból wykuwa przekonanie w jego kształt
Prawda, od której wszyscy celowo odwracali wzrok
teraz nadeszła godzina, by wyciągnąć ją na światło
By przeżyć tę epokę i przetrwać
nawet zraniona, wciąż krzyczę
Ten świat udekorowany niczym innym jak kłamstwami
nigdy nie pozwolę, by znów nim rządzono
Poranek wstaje nad miastem w ruinach
Z popiołów zaczyna rozkwitać głos