
雪原の誓い
Oath on the Snowfield
Singiel2026年
Rozgrywający się na tle zamarzniętego lasu i białego nieba utwór to kinowa kompozycja fantasy, w której modlitwa zanoszona do zimy stopniowo zamienia się w siłę do walki. Dźwięki przywołujące rezonans dalekiego dzwonu i blask lodu prowadzą od cichej obietnicy do wielkiego finału. Stawiając czoła pradawnemu cieniowi (potworowi), który dotąd spał, rozcinasz mrok i witasz świt. To opowieść o modlitwie i determinacji, podążaniu naprzód z obietnicą złożoną w świecie śniegu, trzymaną blisko serca.
Tekst utworu (Japoński)
雪の息 遠い鐘
白い空 祈りの扉
凍(こお)れる森に 灯る微光
霜の結晶が 道を描く
折れた剣先 握りしめ
名もない誓いを 胸に結ぶ
静けさが 耳を満たし
心は ひとつの炎になる
恐れを越えて 歩むほど
冬は 私を試す
冬よ 冬よ 聴いて
この吐息を 願いに変えて
眠る古の影を鎮め 白い夜を 守り抜く
Let the snow remember our vow
氷の光で 明日を照らせ
古い遺跡に 刻まれた歌
雪の精霊が 羽ばたくように
傷は痛い それでもいい
失くせないものが ここにある
凍(こご)える手に 温度を分け
祈りは 刃へと姿を変える
震えは 合図
いま 目を開ける
冬よ 冬よ 聴いて
この吐息を 願いに変えて
闇の巨影を 断ち切って
白い世界を 取り戻す
Let the snow remember our vow
氷の光で 明日を照らせ
地の底から うねる咆哮
星の欠片が 砕け散る
それでも私は 退(の)かない
祈りは ここで終わらない
冬よ冬よ聴いて この命を祝福にかえて
闇の終わりを 刻みつけ
白い夜明けを 迎えに行く
Let the snow remember our vow
雪解けの空へ 道をひらけ
静かな鐘 白い息
冬は 優しく頷く
Tłumaczenie
Oddech śniegu, daleki dzwon
Białe niebo, drzwi modlitwy
W zamarzniętym lesie świeci słabe światło
Kryształki szronu wytyczają drogę
Chwytając za krawędź złamanego ostrza
wiążę bezimienną przysięgę w mojej piersi
Cisza napełnia moje słuchające uszy
Moje serce staje się jedynym płomieniem
Im dalej idę poza swój strach
tym głębiej ta zima wystawia mnie na próbę
Zimo, o zimo, usłysz mnie teraz
Zamień ten słaby oddech w życzenie
Ucisz stary, uśpiony cień, będę strzec tej białej nocy do końca
Niech śnieg zapamięta naszą obietnicę
Światłem zrodzonym z lodu niech rozbłyśnie jutro
Pieśń niegdyś wyryta w ruinach dawno temu
Niczym śnieżny duch wzbijający się w powietrze
Rany wciąż bolą, a jednak to w porządku
Bo to, czego nie mogę stracić, jest tu ze mną
Dzielę się ciepłem z marznącymi dłońmi
I modlitwa na nowo przybiera kształt ostrza
To drżenie jest znakiem
Teraz otwieram oczy
Zimo, o zimo, usłysz mnie teraz
Zamień ten słaby oddech w życzenie
Rozetnę mroczną ciemność na oścież
I odzyskam ten biały świat na nowo
Niech śnieg zapamięta naszą obietnicę
Światłem zrodzonym z lodu niech rozbłyśnie jutro
Z głębin unosi się potężny ryk
Odłamki gwiazd są roztrzaskane i spadają
Mimo to nie usunę się w cień
Ta moja modlitwa nie skończy się właśnie tutaj
Zimo, o zimo, usłysz mnie, zamień to życie w błogosławieństwo
Wyryję koniec ciemności
I wyjdę na spotkanie białego świtu
Niech Śnieg zapamięta naszą obietnicę
Otwórz drogę do topniejącego nieba
Cichy dzwon, oddech bieli
I zima łagodnie skinie ku mnie głową