BURN OUT BLUE

BURN OUT BLUE

BURN OUT BLUE
Singiel2025年
Powiadomienia, które nie ustają, zadania, które nie maleją, noce, kiedy nie można zasnąć. „BURN OUT BLUE” to utwór dark pop ukazujący kruchą wolę, by „mimo wszystko żyć dalej”, nawet gdy przemęczone serce jest bliskie wypalenia. Zimne brzmienie syntezatorów i delikatna melodia otulają współczesną samotność rozświetloną niebieską poświatą (monitora). Kojąc zmęczone serce, kompozycja ostatecznie odnajduje światło – niosąc w sobie cichy rodzaj nadziei.

Tekst utworu (Japoński)

朝が来るたび バッテリーは減っていく 今日も同じ通知音が鳴る 「おつかれさま」のチャットの裏で 誰かの声が 静かに消えてく 曖昧な笑顔の会議室 ガラス越しの空に 息が詰まる 理想と現実の狭間で 光るカーソルが ため息を打つ I’m burning out in shades of blue 見えない火が心を焦がす 壊れそうな夢を抱いたまま 沈黙の中で叫んでる Don’t fade away, not today 灰の中で まだ動いてる 夜のファイル 未完のまま 数字の波に 沈むだけ 成功の定義 誰が決めた? 「好き」を言えなくなった日 スタンプ一つで済む優しさ 本音を隠す テンプレートの海 自分の声を忘れたまま 指がまた同じ言葉を並べる I’m burning out in shades of blue 冷たい光に心が溶ける 壊れそうな夢を抱いたまま 沈黙の中で叫んでる Don’t fade away, not today 灰の中で まだ動いてる Slow down, breathe in まだ終わりじゃない 燃え尽きた光の奥に 微かに灯る “I’m alive” I’m burning out, but I’m still here 止まらない夜を照らすように 心の灰から芽吹く声 Don’t fade away, not today もう一度、始めよう

Tłumaczenie

Każdego poranka, który nadchodzi, bateria się wyczerpuje Dziś znów brzmi ten sam dźwięk powiadomienia Za słowami „dziękuję za pracę” na czacie czyjś głos cicho zanika Sala konferencyjna pełna wymuszonych uśmiechów Niebo za szybą i mój oddech się zaciska Schwytana w szczelinie między snem a rzeczywistością migający kursor wpisuje jeszcze jedno westchnienie Wypalam się w odcieniach błękitu Niewidzialny ogień pali moje serce Wciąż trzymając marzenie bliskie złamania krzyczę gdzieś w ciszy Nie gaś, nie dzisiaj W samym środku popiołu wciąż się poruszam Dzisiejszy plik, wciąż niedokończony po prostu tonie pod falami liczb Definicja sukcesu — kto o tym zdecydował? Dzień, w którym nie mogłam już powiedzieć „kocham to” Czułość załatwiona jedną naklejką Ocean szablonów ukrywających to, co naprawdę czuję Zapominając brzmienie własnego, prawdziwego głosu moje palce znów układają te same słowa Wypalam się w odcieniach błękitu Moje serce rozpływa się w zimnym, niebieskim świetle Wciąż trzymając marzenie bliskie złamania krzyczę gdzieś w ciszy Nie gaś, nie dzisiaj W samym środku popiołu wciąż się poruszam Zwolnij, weź oddech To jeszcze nie koniec Głęboko w wypalonym świetle tli się cichy błysk: „Żyję” Wypalam się, lecz wciąż tu jestem Jakby chcąc rozświetlić tę bezkresną noc Głos, który pączkuje z popiołów mego serca Nie gaś, nie dzisiaj Jeszcze jeden raz, zacznijmy
Słuchaj ↗