Kontratak

Kontratak

counterattack
Singiel2025
Ten jeden moment przerwania ciszy. „Kontratak” to pełen mocy rockowy utwór z przesłaniem, który mówi o powstaniu w zamkniętym świecie, by pochwycić prawdę. Ostry dźwięk gitary i ciężki beat współgrają z biciem serca, a wezwania, by „zerwać łańcuchy” i „wystrzelić poranne słońce”, poruszają do głębi. Samotne głosy łączą się, z czasem przemieniając się w solidarność. To pełen duszy rockowy numer, który przebija ciemność, by odnaleźć nadzieję.

Słuchaj ↗

Tekst utworu (Japoński)

息を潜めたビルの谷間 白い砂嵐が真実を隠す 指先だけで扉を開ける 無音の一拍が合図になる 鼓動と同期する街のライトの 飲み込んだ怒りをクリックに変える ゼロとイチの隙間で誓う 次の一途で世界を傾ける 反撃だ 叫べ 背骨で鳴らせ ハイゲインのギターで夜を裂け 塞いだ口を今こじ開けろ 沈黙ごと撃ち抜く衝撃のロック 監視の赤い点 息を潜め ポケットの封筒に朝が差す 孤独な証言が線で繋がり 名もなき連帯が輪郭を持つ 怯えは計画の燃料になる 震えはリズムに変換される 眩む高架で深呼吸 狙いを合わせて スイッチに触れる 反撃だ 騒がず 確実に 内側から鎖を切れ 塗り固めた虚飾の壁へ 小さな穴から朝日を撃ち込め 低く刻め − 半分の速度 耳元で囁く Here is the proof 恐れの名を一つずつ削る 呼吸を揃えろ まだ撃つな 光が交差し 画面が反転 会見のヴェールが崩れ落ちる 誰かの神話は今、終わった 君の名前で世界が始まる 反撃だ 声を合わせて 歪んだ夜を 一直線に裂け 偽りを剥がし 真実を掲げ 今 都市は 目を開く

Tłumaczenie

W kanionie budynków, wstrzymując oddech Biała burza piaskowa ukrywa prawdę Otwieram drzwi zaledwie opuszkiem palca Jedno bezgłośne uderzenie staje się sygnałem Światła miasta synchronizują się z biciem serca Zmieniam przełknięty gniew w kliknięcie W szczelinie między zerem a jedynką przysięgam Kolejnym ruchem przechylę cały świat Kontratak — krzycz, niech zabrzmi to w kręgosłupie Rozedrzyj noc gitarą o wysokim wzmocnieniu Rozchyl teraz te zakneblowane usta Wstrząsający rock, który przebija na wylot samą ciszę Czerwony punkt monitoringu, wstrzymuję oddech Poranek oświetla kopertę w kieszeni Samotne zeznania łączą się w linie Bezimienna solidarność nabiera kształtów Strach staje się paliwem dla planu Drżenie przekształca się w rytm Biorę głęboki wdech na zawrotnej estakadzie Namierzam cel i dotykam przełącznika Kontratak — bez hałasu, niezawodnie Zerwij łańcuchy od wewnątrz W szczelnie zamalowany mur fałszu Wystrzel poranne słońce przez mały otwór Wystukuj to nisko – o połowę wolniej Szept przy uchu: Here is the proof Jedno po drugim ścieram imiona strachu Wyrównaj oddech – jeszcze nie strzelaj Światła się krzyżują, ekran się odwraca Zasłona konferencji prasowej rozpada się Czyjś mit właśnie dobiegł końca Z twoim imieniem świat zaczyna się od nowa Kontratak — zjednoczmy głosy Rozedrzyj wykrzywioną noc w jednej prostej linii Zedrzyj kłamstwa i wznieś prawdę wysoko Teraz miasto otwiera oczy